36 godzin w szarym postkomunistycznym miescie...

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

36 godzin w szarym postkomunistycznym miescie...

Pisanie  Kerczer on Nie Sie 23, 2009 8:56 pm

http://travel.nytimes.com/2009/08/16/travel/16hours.html

czyli Amerykanin w Warszawie.

Nie najlepiej wypadla Warszawa w jednym z najbardziej opiniotworczych gazet
USA: New York Times.
travel.nytimes.com/2009/08/16/travel/16hours.html
Wrazenia turysty zza oceanu:
Najbrzydsza architektura w Europie,
szare bloki, pozostalosc z sowieckich czasow,
koslawe kocie lby,
wielkie reklamy zachodnich produktow dla mas: coca cola etc
Polska kuchnia? Co to takiego? Bary mleczne z kapusniakiem i "babushka-like
cashier".
Polska moda? Smieszne przemyslowe ubranka i T-shirts.
Polska sztuka? Tak! Bedzie nowe muzeum w 2014!

Jedyny pozytyw to podobno tani zloty, tylko czy naprawde jest taki tani?


Ostatnio zmieniony przez Kerczer dnia Nie Sie 23, 2009 9:00 pm, w całości zmieniany 1 raz

Powrót do góry Go down

Re: 36 godzin w szarym postkomunistycznym miescie...

Pisanie  Kerczer on Nie Sie 23, 2009 8:57 pm

Autor artykulu przerzuca sie pomiedzy znudzonym i beznamietnym a przymuszonym i
politycznie poprawnym. Brakuje mu checi i zainteresowania i jakby czasu aby
napisac cos ciekawego. Jezeli mozna napisac ciekawie o pustyni Gobi to chyba
mozna by bylo przy odrobinie wysilku napisac ciekawie nawet o takim
architektonicznie uposledzonym, ale z niewatpliwym charakterem i historia
miescie jak Warszawa.

Jedno co zawsze burzy moj wizerunek Warszawy, to jak tu ktos juz wspomnial,
niewspolmiernie duza ilosc menelstwa i chamstwa. Zaczynajac od smierdzacych
moczem dworcow, panujacych po ulicach dresow i kiboli do zmeczonych, zacietych,
smutnych twarzy wiekszosci mieszkancow, ktorzy wygladaja raczej na uwiezionych,
panszczyznianych niz cieszacych sie zyciem i miastem dumnych obywateli stolicy
40 milionowego panstwa. Dodac do tego architektoniczne tlo zakurzonych,
bezbarwnych - nie liczac reklam coca-coli - halasliwych, jednakich ulic i mozna
zrozumiec dlaczego najlepszym miejscem w Warszawie dla tego dziennikarza i wielu
innych jest izolatka hotelowa z basenem i z widokiem z bezpiecznej odleglosci i
wysokosci na monotonna szarosc "metropolis" ponizej.

"swierzutkie kocie lby" - mniam, mniam.. co za ciekawa gra slow!
Np:
Tymczasem, na ulicy Czerstwej Gaseta Wybiorcza sprzedawala sie
jak swierzutkie kocie lby!

Piekny jest jezyk polski w wykonaniu emigracji, uwolniony od gramatyki,
ortografii, stylistyki, logiki i innych temu podobnych kaftanow bezpieczenstwa,
wolny i nieograniczony w inwencji i tworzeniu nowych wyrazen zapozyczonych z
ledwie zrozumialych a czesto uparcie doslownie tlumaczonych wyrazen czerpiacych
zachlannymi garsciami z jezykowego bogactwa swiatowej, kulturowej wiezy babel.

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach